Coraz więcej osób korzysta z sieci przez pandemię. Spowodowane jest to pracą zdalną oraz przeniesieniem wielu spraw urzędowych właśnie do Internetu. Przez to jest więcej cyberprzestępstw niż w ubiegłych latach.
Zmiana sposobu świadczenia pracy okazała się dla wielu przedsiębiorców sporym wyzwaniem logistyczno-organizacyjnym, wpłynęła także na zwiększenie zagrożenia ze strony cyberprzestępców. Aż 60 proc. firm dostrzegło wzrost liczby naruszeń bezpieczeństwa, a 34 proc. padło ofiarą ataków, których bezpośrednią przyczyną było przejście na model pracy zdalnej.
Efektem wzrostu zagrożeń ze strony cyberprzestępców jest przyspieszenie wdrożenia nowych technologii z zakresu cyberbezpieczeństwa. Blisko połowa przedsiębiorców zainwestowała w VPN bądź zwiększenie bezpieczeństwa firmowej chmury obliczeniowej, zaś niemal 40 proc. zwiększyło zatrudnienie specjalistów IT bądź zainwestowało w systemy NAC (Network Access Control).
– Jesteśmy na etapie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, co jest po części związane z wzmocnieniem całego systemu oraz sieci telekomunikacyjnych nowej generacji. Na ukończeniu jest platforma S46, która będzie łączyła COK-i, czyli centra cyberbezpieczeństwa, którymi zarządzają zarówno firmy, jak i administracja. Prowadzimy też dużą aktywność w zakresie edukacji i kompetencji. Bardzo ważnym elementem jest projekt Wspólna Infrastruktura Informatyczna Państwa, czyli przeniesienie administracji do chmury, zwłaszcza tych instytucji, które nie są na tyle duże czy zasobne, żeby budować te systemy samodzielnie – tłumaczy Marek Zagórski dla agencji informacyjnej Newseria.
Źródło: Newseria